Diotima wskazała uwagę swojego ucznia na jeszcze jedną ważną kwestię. Dotyczy ona mianowicie dążenia Erosa do prawdy. Z jego natury wynika, że nie jest on ani mądry ani głupi, a więc chce ją poznać. Jest więc filozofem bo pyta, jego przekonania się zmieniają i etc. Zwróćmy uwagę jeszcze na bogów i to, że oni nie chcą filozofować ani być mądrymi, gdyż takimi już są, ale zważmy jeszcze i na ludzi głupich, którzy również tego nie potrzebują, ponieważ ani nie są w stanie tego zrozumieć, ani tego nie potrzebują do szczęścia. Eros balansuje więc pomiędzy mądrością i głupotą.
Złe pojmowanie Erosa przez Sokratesa wieszczka łączy z jego pojmowaniem Erosa jako bezpośredniego przedmiotu miłości, a nie miłości w czystej formie. Miłość według kapłanki nie jest ani piękna ani dobra ani tym bardziej doskonała, natomiast przedmiot miłości ma takie właśnie cechy.
Miłość tak zwana platoniczna czy platońska negatywnie określana jest przez ludzi, którzy nie są w stanie pojąć jej ostatecznego celu.