Archive for the ‘Platońska Uczta’ Category
Kolejny mówca dialogu antycznego “Uczta” – jak na komika i komediopisarza przystało – rozpoczyna swoje przemówienie od żartu. Arystofanes nawiązuje do mitów orfickich, tworząc jednocześnie swój własny mit dotyczący przemiany nie samego wyglądu zewnętrznego człowieka, ale generalnie przemiany natury ludzkiej. Dawni ludzie bowiem według niego różnili od tych współczesnych jemu tym, że postać człowieka każdego była krągła, piersi i plecy miała naokoło, miała też cztery ręce i nogi w tej samej ilości, i dwie twarze i do tego jeszcze prócz mężczyzn i kobiet wyróżniano dodatkowo obojnaków (zawierających pierwiastek męski i żeński). Wszystko pewnie byłoby dobrze aż do dnia dzisiejszego, gdyby nie zuchwałość dawnych ludzi i chęć zapanowania nad niebem. Oczywistym jest, że Zeus nie mógł tego tak zostawić i najzwyczajniej porozcinał śmiałków na dwie części. Ludzie od tamtej pory tęsknią za swoją drugą połową i niejako odnalezienie jej staje się wręcz sensem życia. Jednakże nawet wtedy, kiedy już znajdą tą bądź tego, którego szukają, nie są w pełni szczęśliwi, ponieważ ich ciała nie są takie same.
W tym miejscu czytelnik miałby szansę dowiedzieć się nieco o poglądzie Arystofanesa, ale że niestety komediopisarz dostał czkawki, zastąpić go musiał koniecznie prowokator całej rozmowy – Eryksimachos. Zachowując odpowiednią kolejność zdarzeń opisanych w Uczcie skupmy się więc na mowie lekarza, który postanawia dokończyć jeszcze myśl swojego poprzednika. We wstępie potwierdza dwojakość Erosa, ale odnosząc to do medycyny i spraw lekarskich. Read the rest of this entry »
Pauzaniasz – drugi mówca, polityk i sofista na temat miłości wypowiedział się szerzej i bardziej zawile od Fajdrosa. Na początek stwierdza istnienie dwóch Erosów, co wynika z tego, że istnieją również i dwie Afrodyty. W jakimś więc stopniu warunkują swoje istnienie. Grecka bogini piękna i miłości pozwala nam sobie wyobrazić Erosa. Pierwsza, niebiańska Afrodyta, córka Nieba, a druga to córka Zeusa i Diony, zwana wszeteczną, czyli nieprzyzwoitą bądź rozpustną. W konsekwencji, Eros pierwszy jest niebiańskim, a drugi wszetecznym. Read the rest of this entry »
Fajdros – pierwszy mówca wspomina jeszcze o Orfeuszu, któremu brakło odwagi, by umrzeć z miłość do Eurydyki, za co spotkała go kara. Można się pokusić w świetle tego przemówienia o stwierdzenie, że Orfeusz nie kochał naprawdę, a Alketsis przepełniona była prawdziwym uczuciem do ukochanego, ponieważ Eros według pierwszego dyskutanta czyni mężnymi i odważnymi zakochanych. Nie sposób jeszcze nie wspomnieć o stosunku miłośnika i oblubieńca opierając się na przekładzie Władysława Witwickiego. Read the rest of this entry »